Rosnące wynagrodzenia i perspektywa obniżek stóp procentowych a zdolność kredytowa

Najważniejsze informacje w skrócie:
Wyższe zarobki i niższe stopy procentowe w 2025 roku oznaczają realny wzrost zdolności kredytowej. To świetna wiadomość dla osób, które planują wziąć kredyt hipoteczny lub myślą o refinansowaniu. W tym poradniku wyjaśniam, jak te dwa czynniki razem zmieniają układ sił między bankiem a klientem – i jak to wykorzystać.

Jak rosnące wynagrodzenia wpływają na zdolność kredytową w 2025 roku

Pensje w Polsce idą w górę. Według danych GUS, średnie wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw przekroczyło 8 600 zł, a mediana zbliża się do 7 000 zł. Jeśli zarabiasz więcej, możesz też pożyczyć więcej – tak działa logika banku. Dlaczego? Bo zdolność kredytowa opiera się głównie na relacji dochodów do kosztów stałych.

Przy wyższych zarobkach łatwiej spełnić wymogi wskaźnika DTI (czyli udziału raty w miesięcznych dochodach). Przykład? Osoba z wynagrodzeniem 7 000 zł netto i bez innych zobowiązań może bezpiecznie obsłużyć ratę na poziomie 2 500–2 800 zł. A to już przekłada się na kredyt rzędu 500–600 tys. zł.

Firmy zapowiadają dalsze podwyżki. Według prognoz Randstad, w 2025 roku płace wzrosną o 5–8 proc. Dla wielu osób oznacza to kilkaset złotych więcej w portfelu każdego miesiąca. To wystarczy, by przesunąć granicę zdolności kredytowej na korzystniejsze poziomy.

Co oznaczają prognozowane obniżki stóp procentowych dla przyszłych kredytobiorców

Rada Polityki Pieniężnej w ostatnich miesiącach zdecydowała się na obniżkę stopy referencyjnej do poziomu 5 proc. A to dobry sygnał dla osób myślących o kredycie hipotecznym. Niższe stopy oznaczają mniejsze oprocentowanie kredytów, zwłaszcza tych opartych na zmiennym wskaźniku WIRON.

Co to oznacza w praktyce? Jeżeli wcześniej rata kredytu na 350 tys. zł wynosiła 3 200 zł, po obniżkach może spaść do 2 900 zł lub nawet niżej. A niższa rata to lepsze warunki przy liczeniu zdolności kredytowej.

Warto też pamiętać, że niższe stopy wpływają na WIBOR/WIRON z opóźnieniem. Jeśli więc planujesz złożyć wniosek o kredyt w drugiej połowie 2025 roku, jesteś w dobrym momencie. To wtedy banki zaczną pełniej uwzględniać nowe warunki w symulacjach.

Dlaczego połączenie wyższych dochodów i niższego oprocentowania wzmacnia scoring kredytowy

Banki nie liczą zdolności „na oko”. Używają algorytmów, które analizują Twój dochód, historię kredytową, typ zatrudnienia i wysokość miesięcznych kosztów. Jeśli masz większy dochód i jednocześnie niższą ratę – Twoje szanse na kredyt rosną.

Taki układ poprawia scoring – czyli ocenę ryzyka kredytowego. Działa to jak w grze RPG – zdobywasz punkty za stabilność, niskie obciążenia, brak opóźnień. Większy dochód daje Ci bonus, a niższa rata to mniej „minusów” w systemie bankowym.

Dla przykładu: przy dochodzie 9 000 zł netto i racie 2 400 zł, wskaźnik DTI wynosi 26 proc. To dużo bezpieczniejszy poziom niż 40 proc., co zwiększa Twoje szanse na lepsze warunki – niższą marżę, wyższą kwotę kredytu, elastyczniejszy okres spłaty.

Jak banki liczą zdolność kredytową w 2025 roku i co się zmieniło

W 2025 roku banki działają zgodnie z nowymi wytycznymi nadzoru finansowego. W kalkulacjach zdolności biorą pod uwagę:

  • dochód netto z ostatnich 3 lub 6 miesięcy,
  • koszty utrzymania (indywidualnie lub według tabeli GUS),
  • wszystkie aktywne zobowiązania (karty, leasingi, limity),
  • typ zatrudnienia i branżę,
  • historię kredytową z BIK i scoring.

Nowością w porównaniu z poprzednimi latami jest wyższy bufor przy liczeniu rat – banki dodają do niej margines bezpieczeństwa (tzw. stress test). Jeśli rata wynosi 2 000 zł, instytucja może policzyć ją jako 2 400 zł, by sprawdzić Twoją odporność na wzrost kosztów. Dlatego opłaca się mieć zapas finansowy.

Czy poprawa sytuacji makroekonomicznej wystarczy, aby uzyskać większy kredyt hipoteczny

Poprawa w gospodarce to dobra wiadomość, ale nie daje automatycznej gwarancji kredytu. Bank patrzy na Twoją sytuację indywidualnie. Jeśli masz stałą pracę, pozytywną historię kredytową i dochód netto, który spokojnie pokrywa ratę, szanse są duże.

Ale są wyjątki. Ktoś z wysokim dochodem, ale kilkoma kartami kredytowymi i ratami za sprzęt AGD może wypaść słabo. Dlatego przed złożeniem wniosku opłaca się zrobić przegląd finansów, pozamykać zbędne limity i przygotować się na rozmowę z analitykiem.

Jakie branże i formy zatrudnienia zyskały na wzroście płac i co to oznacza dla zdolności kredytowej

Nie wszyscy rosną finansowo w tym samym tempie. Raporty płacowe pokazują, że największe wzrosty wynagrodzeń w 2025 roku odnotowują:

  • branża IT i programowanie,
  • finanse i księgowość,
  • medycyna i sektor publiczny,
  • usługi biznesowe i BPO.

Dodatkowo banki pozytywnie oceniają osoby zatrudnione na:

  • umowę o pracę na czas nieokreślony,
  • kontrakty B2B z fakturami i historią dochodów,
  • etaty w sektorze publicznym lub spółkach Skarbu Państwa.

Jeśli pracujesz w którejś z tych branż i masz stabilne zatrudnienie, banki uznają Cię za bezpieczniejszego kredytobiorcę. A to oznacza wyższą zdolność.

Scenariusze dla kredytobiorców: kto zyska najwięcej na nadchodzących zmianach

Kto jest na wygranej pozycji w 2025 roku?

  • Rodziny z dziećmi i jednym źródłem dochodu – dzięki rosnącym pensjom zyskują dostęp do kredytu, który wcześniej był poza zasięgiem.
  • Osoby z branży IT – ich wysokie i regularne dochody dają przewagę przy negocjacjach warunków.
  • Przedsiębiorcy z długą historią – stabilność przychodu z ostatnich 12 miesięcy może dać im większy kredyt niż jeszcze rok temu.
  • Osoby refinansujące stary kredyt – zyskują na niższym oprocentowaniu i mogą skrócić okres spłaty bez wzrostu raty.

Na co uważać przy planowaniu kredytu w warunkach zmieniającej się polityki pieniężnej

Choć wszystko wygląda obiecująco, warto pamiętać o jednym: stopy procentowe mogą jeszcze się zmienić. Dlatego:

  • licz ratę tak, jakby stopa wzrosła o 1–2 punkty,
  • zadbaj o rezerwę finansową na min. 3–6 miesięcy,
  • rozważ stałe oprocentowanie, jeśli boisz się zmienności WIBOR/WIRON,
  • nie bierz kredytu „na styk” – zostaw margines bezpieczeństwa.

Jak przygotować się na zmiany i zwiększyć zdolność kredytową przed złożeniem wniosku

Zanim pójdziesz do banku, zrób szybki audyt swojej sytuacji. Oto plan:

  • zwiększ dochody – poproś o podwyżkę lub dodaj faktury, jeśli prowadzisz firmę,
  • spłać i zamknij karty kredytowe oraz limity w koncie,
  • upewnij się, że BIK nie zawiera zaległości – sprawdzisz to raz na pół roku za darmo,
  • zbierz dokumenty: PIT, umowa o pracę, zestawienie wpływów, faktury,
  • skorzystaj z porównywarki kredytów lub rozmowy z ekspertem,
  • zaplanuj większy wkład własny – min. 20 proc. da Ci lepsze warunki.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy niższe stopy gwarantują niższą ratę?

Tak, jeśli masz kredyt ze zmiennym oprocentowaniem. Przy stałym oprocentowaniu – nie od razu.

Czy samo podwyższenie pensji wystarczy, by dostać kredyt?

Nie zawsze. Bank sprawdza też inne zobowiązania i historię spłat.

Kiedy najlepiej złożyć wniosek?

Gdy masz stabilną pracę, czystą historię kredytową i rezerwę gotówki. Obecnie jest ku temu dobry moment.

Czy praca na B2B jest akceptowana?

Tak, jeśli masz ciągłość przychodów i dokumenty potwierdzające stabilność – najlepiej z ostatnich 12 miesięcy.

Co zrobić, jeśli WIBOR/WIRON znów wzrośnie?

Oblicz, czy przy wyższej racie Twój budżet to wytrzyma. Zadbaj o poduszkę finansową.

Autor: Jacek Grudniewski
Ekspert ds. produktów finansowych i pasjonat rynku nieruchomości

Data aktualizacji artykułu: 08 lipca 2025 r.

Kontakt przez LinkedIn
https://www.linkedin.com/in/jacekgrudniewski/

Ten artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi profesjonalnej porady finansowej ani prawnej. Prezentowane treści mogą nie wyczerpywać tematu w pełni i nie uwzględniać Twojej indywidualnej sytuacji. Zawsze konsultuj swoje decyzje z licencjonowanym specjalistą, który dostosuje poradę do Twoich potrzeb. Artykuł może zawierać linki partnerskie, z których autor otrzymuje wynagrodzenie bez dodatkowych kosztów dla Ciebie. Pamiętaj, że ostateczne decyzje podejmujesz na własną odpowiedzialność.